Nowy Targ zimą – „mała” podróż

Byliśmy zachwyceni widokami, jakie zastaliśmy. Już dawno nie widziałam takich zasp – po pas ! To miejsce rozgrzewało od środka swoim pięknem mimo, że było mroźno. Kiedy byliśmy już niedaleko celu, droga stawała się coraz bardziej nieprzejezdna. Im wyżej prowadziła kręta, poboczna ulica, tym więcej było mięsistej, trudnej do przebycia masy śniegu. Całkiem zabawna sytuacja …